Aktualności

Seniorzy w misji Wolontariat opiekuńczy

28-10-2020

Na pierwszy rzut oka projekt „W Seniorach siła!” stawia uczestnikom duże wymagania. Szkolenia, wizyty studyjne oraz opieka nad osobami z ograniczoną samodzielnością to działania pochłaniające dużo czasu i energii, do tego dochodzi zmaganie z epidemią, a odporności, tej psychicznej, seniorzy nie miewają na pozór tak wiele jak ludzie młodzi. Czy na pewno?

Zaangażowanie uczestników projektu w działania oraz sumienne wywiązywanie się z podjętych zobowiązań przeczy temu stereotypowi. Uczestnicy zapytani o opinię opowiadają chętnie, nawet z entuzjazmem o swoich doświadczeniach.

Czy motywem podjęcia wolontariatu senioralnego może być egoizm? Okazuje się, że tak. Można mieć tak dużą potrzebę pomagania innym, kontaktów, relacji i dawania czegoś od siebie, że sprawowanie opieki staje się przyjemnością i spełnieniem. Dochodzi też poczucie wymiany: pomagam, bo rozumiem, że kiedyś mogę potrzebować pomocy i chciałabym ją otrzymać na takim poziomie empatii oraz życzliwości, jaki sam(a) prezentuję.

            Opieka sprawia - jak mówi jedna uczestniczka - że niosę innym radość, pozwalam przeżyć coś, czego podopieczni nie doświadczyliby, gdyby pozostawić ich samym sobie. Wyjście do teatru (o ile to możliwe), do restauracji – szczególnie tam, gdzie osoby samotne czują się niekomfortowo – staje się atrakcją, przypomnieniem przeszłości, kiedy swobodnie korzystało się z dostępnych rozrywek. Przy sposobności sama opiekunka robi sobie przyjemność.

Można znajdywać nowe hobby lub pielęgnować stare. Wolontariat pozwala uczyć się nowych rzeczy, gdy podopieczni mają nietypowe prośby. Osoba, która nigdy nie szyła, nagle staje przed koniecznością podjęcia tej próby i może czuć się bezpiecznie, bo cokolwiek zrobi, zawsze to będzie jakąś wartością. Lepsza skromna – jak się okazało, udana próba - niż odmowa pomocy. Gdyby opiekunka zrezygnowała, stwierdzając, że nie potrafi szyć, podopieczny byłby całkiem pozbawiony potrzebnej rzeczy. Liczy się też satysfakcja opiekunki  z powodzenia, kiedy nowa czynność okazuje się wykonana dobrze i ułatwia życie seniorowi mniej samodzielnemu.

            Korzyści płynące z dobrowolnie podjętej opieki są wymierne. Dowodzi tego fakt, że niektórzy uczestnicy kolejny rok podejmują wolontariat. Niektórzy kontynuują dawne prace, nie chcą zrywać nawiązanych relacji. Inni pragną nabyć nowych doświadczeń albo podzielić swoją samotność z inną samotnością, aby znikła całkiem. Oby sytuacja pozwoliła wstrzymane chwilowo działania podjąć z nową energią i optymizmem.

            Artykuł powstał w ramach projektu „W Seniorach siła!”, który jest dofinansowany ze środków Programu Rządowego na Rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020