Czas przygotowań do Wielkanocy to wyjątkowy moment – pełen oczekiwania, tradycji, ale też nadziei na bliskość i wspólnotę. Właśnie w takiej atmosferze odbyło się wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Przyjaciół Konstantynowa w Lublinie, którego głównym celem było zintegrowanie lokalnej społeczności poprzez sztukę, rękodzieło i obecność.
W tym szczególnym dniu nasze Wolontariuszki – Krystyna Krzyżanowska-Mróz i Janina Kaźmierczak – podzieliły się z uczestnikami tym, co mają najpiękniejszego: swoimi umiejętnościami, ciepłem i chęcią budowania więzi. Ich obecność była nie tylko cennym wkładem w wydarzenie, ale także żywym dowodem na to, jak wielką moc ma wolontariat międzypokoleniowy.
Rękodzieło, które łączy ludzi
Największym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty wyplatania i ozdabiania koszyczków wielkanocnych ze sznurka, które poprowadziła Krystyna Krzyżanowska-Mróz. W jej rękach zwykły sznurek zamieniał się w przedmiot piękny i funkcjonalny – a przede wszystkim pełen symboliki i emocji.
Uczestnicy – mieszkańcy różnych części Lublina, w różnym wieku i o różnych doświadczeniach – z zapałem włączyli się w tworzenie. W ciszy przerywanej ciepłymi rozmowami, pod okiem prowadzącej, powstawały unikatowe ozdoby, które trafiły potem na wielkanocne stoły w wielu domach.
Ale to nie tylko koszyczki były efektem spotkania. Tak naprawdę najważniejsze, co zostało stworzone tego dnia, to relacja – między ludźmi, pokoleniami, doświadczeniami. A to relacja oparta na szacunku, serdeczności i wspólnym działaniu.
Obecność, która ma znaczenie
Wielką wartością wydarzenia była obecność Wolontariuszek FAO – ich otwartość, chęć dzielenia się swoim czasem, a także naturalna umiejętność budowania ciepłej atmosfery sprawiły, że uczestnicy czuli się zaopiekowani i docenieni. Dla niektórych z nich było to pierwsze doświadczenie pracy z rękodziełem, dla innych – miły powrót do dawnych pasji.
Wzruszającym momentem był czas, gdy uczestnicy dziękowali prowadzącym nie tylko za warsztaty, ale za ich dobroć, cierpliwość i uśmiech, które okazały się cenniejsze niż jakikolwiek materiał plastyczny. Bo właśnie z takich emocji tworzy się coś więcej niż koszyczki – tworzy się wspólnota.
Wolontariat, który zostawia ślad
Działanie zostało zrealizowane w ramach projektu „Wolontariat – Lubię to!”, finansowanego ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Korpusu Solidarności – Rządowego Programu Wspierania i Rozwoju Wolontariatu Systematycznego na lata 2018–2030.
To właśnie dzięki temu wsparciu możliwe są inicjatywy, które nie tylko aktywizują lokalną społeczność, ale przede wszystkim poruszają serca i budują mosty między ludźmi. Pokazują, że wolontariat nie jest czymś odświętnym – jest żywą, codzienną obecnością tam, gdzie najbardziej jej potrzeba.
Dziękujemy i gratulujemy!
Serdecznie gratulujemy Krystynie Krzyżanowskiej-Mróz i Janinie Kaźmierczak – nie tylko za poprowadzenie warsztatów, ale przede wszystkim za ich podejście pełne ciepła, uważności i autentycznej troski o drugiego człowieka. Dziękujemy również Stowarzyszeniu Przyjaciół Konstantynowa za zaproszenie i współpracę, która zaowocowała kolejnym pięknym spotkaniem z mieszkańcami Lublina.
W świecie, który często pędzi zbyt szybko, takie chwile – ręcznie robione koszyczki, uważna rozmowa, obecność wolontariuszki – przypominają, że to, co najważniejsze, tworzy się w prostych gestach. A właśnie dzięki takim inicjatywom Wielkanoc staje się prawdziwie święta – pełna bliskości i dobra.
Inicjatywa zrealizowana była w ramach projektu "Wolontariat - lubię to!" sfinansowanego ze środków Narodowego Instytutu Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Korpusu Solidarności - Rządowego Porgramu Wspierania i Rozwoju Wolontariatu Systematycznego na lata 2018 - 2030. @ Komitet do spraw Pożytku Publicznego.